FANDOM


Babidi (jap. 魔導師バビディ [Madōshi Babidi], pl. w anime Babidi, pl. w mandze Bobidi, fr. Babidi, ang. Babidi)kosmita, Majin, czarnoksiężnik odpowiadający za przebudzenie , powstał w wyniku rozszczepienia się Bibidiego.

WyglądEdytuj

Babidi stanowi doskonały przykład genotypowy przedstawicieli swojej rasy. Jest niski i krępy, niemal garbaty, o nieproporcjonalnie wielkiej głowie z nieco wyłupiastymi, przymrużonymi oczami. Jego pomarszczona skóra mieni się trzema kolorami od żółtawego, przez zgniłozielony aż po ciemnooliwkowy.

Charakter i umiejętnościEdytuj

Mimo że wygląd Babidiego sugeruje niewinność i niepozorność osobnik ten jest wyjątkowo groźny oraz niezwykle przebiegły. Podczas walki zawsze wykorzystuje magiczną moc i ciemną energię zła. Potrafi zawładnąć umysłem każdej istoty, w której byłoby choć ździebko zła, co pozwoliło mu zniewolić Dābrę - Księcia Ciemności, a później częściowo Vegetę. W krytycznych momentach bardzo często używał teleportacji, by przenieść siebie i swoich podwładnych w inne, bezpieczniejsze miejsce. Przybył na Ziemię, aby uwolnić Majin Bū, Demona, który był mu potrzebny do zawładnięcia Wszechświatem i do pomszczenia śmierci twórcy, Bibidiego. Babidiemu dało się uwolnić zamkniętego w kuli Bū, na jego nieszczęście potoczyło się inaczej, niż planował. Bū po przebudzeniu zjadł Dābrę, czym całkowicie zaskoczył swego pana. Dzięki unieszkodliwieniu Księcia Demonów Majin ożywił Piccolo i Kulilina. Gdy Bū nabrał rozsądku i zaczerpnął wiedzy, pozbył się Babidiego, urywając mu głowę. Po śmierci czarnoksiężnik trafił do Piekła, skąd obserwował walkę Junsui Bū z Gokū i Vegetą, usilnie kibicując Saiyanom.

Bografia Edytuj

Dragon Ball Z Edytuj

Saga Majin Bū Edytuj

Główne artykuły: Saga czarnoksiężnika Babidiego, Saga Grubego Majin Bū i Saga Czystego Majin Bū

Ta sekcja potrzebuje treści. Dodaj ją!

Dragon Ball GT Edytuj

Saga Super #17 Edytuj

Ta sekcja potrzebuje treści. Dodaj ją!

Techniki Edytuj

Ta sekcja potrzebuje treści. Dodaj ją!

GaleriaEdytuj

PrzypisyEdytuj


  1. „Po części”, gdyż Babidi nie sprawował nad nim pełnej kontroli